Luksus związków ludzkich.

„Na dłuższy związek już człowieka dzisiaj nie stać. Każdy za czymś goni, do czegoś się wspina, to z kimś drugim jak z kulą u nogi. Mówić się już nie chce, a tu trzeba. Nie ma o czym, a tu trzeba. Zdarzają się, nie powiem, małżeństwa do śmierci. Ale to już zabytki.” (W.Myśliwski)
A ja wierzę, że jeszcze można i to nie iluzja. Trzeba tylko dać z siebie, podkładać do ognia. Dbać, chuchać, dmuchać, czasem przygasić żeby nie spłonęło.
 związek

 

Jeśli masz partnera to na 99% pomyślałeś teraz jego imię. Jeśli nie masz to może pomyślisz o swoim byłym, przyszłym, niedoszłym czy o kimś z Twoich bliskich, kto jest w związku – udanym lub nie. Tematyka relacji damsko-męskich jest dziś bardzo popularna, jednak moim zdaniem tyle skrajnych teorii krąży wokół tematu miłości, że ciężko zdecydować, które rady okażą się właściwe i pomogą mi znaleźć odpowiedniego partnera albo w najtrafniejszy sposób zadbać o istniejącą w moim życiu relację, a które z powodzeniem powinnam wyrzucić do osiedlowego śmietnika.

Kobiety silne i niezależne, feministki, kobiety szeroko pojętego sukcesu. Radzą: bądź sobą w związku, nie pozbawiaj się swoich wartości ani czasu dla siebie, walcz o swoje, pogłaszcz i łechtaj ego (niech myśli, że jest kimś więcej niż jest), traktuj jak półgłówka, ale tak, żeby się nie zorientował. Nie czyń faceta wszystkim co masz, bo jak Cię zostawi, zostaniesz z niczym. Mężczyźni kochają zołzy więc miej swoją pasję oraz swoje zdanie i broń go do ostatniej kropli krwi, szanuj siebie, niech On biegnie za Tobą, goni „króliczka”, „zajączka” (czy też inne kicające zwierzątko). Poświęć się karierze, skup na sobie, a na tworzenie domowego ogniska masz jeszcze bardzo dużo czasu. Dystans, dystans i jeszcze raz JA.

 

„Nie chce­my dob­ro­ci, chce­my mer­ce­desa. Któż pot­rze­buje związku, kiedy może mieć dobrą za­bawę, nie czy­niąc żad­nych zo­bowiązań. W końcu na­wet AIDS jest idealną cho­robą kon­su­mentów: bie­rze się al­bo ze złego sek­su al­bo ze złych igieł. „(J. Carroll)

Po drugiej stronie przysłowiowego medalu mamy delikatne niczym płatki herbacianych róż istotki stojące w cieniu prawdziwego, męskiego, silnego osobnika płci męskiej, który obroni, ochroni i przytuli. Lepiej iść na kompromis. Lepiej się zgodzić, przytaknąć i grzecznie się uśmiechnąć. Lepiej być wzorową Panią domu niż realizować swoje ambicje zawodowe, po czym zamawiać jedzenie z wątpliwej knajpy, a męża zaganiać do żelazka (wstyd!)

Chaos w głowie?

Jeśli o mnie chodzi, jestem w tak zwanym związku, śmiało mogę powiedzieć – szczęśliwym.  Nie jeden raz w życiu udało mi się zrobić z siebie prawdziwą idiotkę, zauroczyć nie tym, kim trzeba, dać się ponieść emocjom żeby później gorzko zapłakać. Na szczęście trafiłam na tego jedynego, właściwego i (oby) ostatniego. Po wielu wzlotach i upadkach dobrnęliśmy do momentu, kiedy nazywamy się dobraną parą, a nawet planujemy powiedzenie sobie tego najważniejszego „tak”. Tak sobie marzę, żeby ten plan faktem się stał, choć wciąż ciężko mi uwierzyć, żeby los nie chciał mi tych planów skomplikować, podłożyć kłody pod nogi, jednej lub kilka, żeby zbyt pięknie nie było. Osobiście uważam, że żadna z wyżej opisanych przeze mnie ideologii związku XXI wieku się nie sprawdza. Myślę, że zdrowa relacja powinna opierać się na wzajemnym zrozumieniu, wsparciu i jasnej, konstruktywnej komunikacji. Nikt tu nie jest ważniejszy ani mądrzejszy, więc rywalizacja odpada w przedbiegach. Obydwoje mamy swoje potrzeby, mamy swoje zdanie i nie boimy się kompromisów. W ramach wzajemnego szacunku, mamy osobistą przestrzeń, kontrolowaną samotność, którą wykorzystujemy na swoje pasje, bo człowiek który nie ma swojej pasji, to w moim mniemaniu inwalida drugiej grupy. Słuchamy się. Różnimy się, dlatego tam, gdzie ja widzę pustkę, On widzi trzy niezmierzone możliwości. Dojrzewamy i rośniemy.

Bo wszystko, co doskonałe, dojrzewa powoli. Tej miłości też dajmy czas.

2 comments on “Luksus związków ludzkich.
  1. Chcieć dobroci i szczęścia ponad wszytko inne to miarą szlachetności jest, niestety często tylko bywa. Niezłomność jest wynikiem nieustraszoności a to już stan ponad wszelkim lękiem. Bez ucieczek, oko w oko ze zmianą, z pełną akceptacją, z wolnością i niezależnością. Chaos miarą lub/i wynikiem relatywnej adaptacji poprzez podróże w analizę abstrakcji. I nikt i nic nie jest ważniejsze. Tutaj nie ma gradacji. W relacjach Wszytko jest ważne.Wszystko. Związki ludzkie inspirują. Związki ludzkie to luksus dla niezłomnych, nieustraszonych tych ponad wszelkim lękiem.

  2. Dokładnie tak. Dzisiejszy człowiek jest uczony egoizmu. Jeśli nie przez rodziców, to przez otoczenie i mass media. Kompromis, empatia, przebaczenie to nie są modne terminy i często uważane są za synonimy słabości.
    W związku, jak słusznie Pani zauważyła, jedną z najważniejszych rzeczy jest szacunek i wzajemne zrozumienie. Rywalizacja? To przecież nie pojedynek. Dzięki za mądre słowa.Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>