Jak szybko, skutecznie i bezboleśnie się zabić? Krótki poradnik.

Trudna decyzja. Być może ostatnia. Tabletki? Sznur? gaz?A może położyć się przed nadjeżdżającym pociągiem? Nie.. to chyba zbyt brutalne.. ale z drugiej strony pewne. Ciężki wybór.

Sama przed nim stanęłam w myślach, już kilkakrotnie. Zdarzyły się w moim życiu momenty, kiedy nie wiedziałam co dalej. Co gorsza, wydawało mi się, że „każde dalej” nie ma już sensu. Sama myśl o samobójstwie sprawiała mi ulgę. Lubiłam myśleć o tym, że mnie po prostu nie ma, nie cierpię, nie myślę, nie żyję. Nie zastanawiałam się nad tym jak poczują się moi bliscy. Jaką tragedię i nóż w sercu zostawię mamie i tacie, który już kiedyś stracił najbliższą osobę – pierwszą żonę. Mój ból i strach przed każdym następnym dniem był silniejszy.

 Byłam straszną egoistką. Punkt widzenia zmienił mi się o 180 stopni, kiedy ojciec mojej przyjaciółki odebrał sobie życie. Rzucił się pod pociąg. Tak po prostu. Zostawił moją M., jej 15-letniego brata i swoją żonę. Ani ja ani Ty nie potrafimy sobie wyobrazić tragedii i koszmaru, przez jaki ta rodzina przeszła i przechodzi nadal, bo czas nie zdoła wyleczyć tak głębokich ran.
Być może zacząłeś czytać ten artykuł w nadziei, że znajdziesz tu przepis na idealną śmierć. Muszę Cię rozczarować, o tym nie napiszę. Ale poczekaj! Nie wychodź stąd. Daj mi minutę. Przeczytaj te kilka zdań poniżej, daj mi szansę.
Jeśli jesteś w depresji, prawdopodobnie nie widzisz drogi wyjścia z sytuacji i najlepszym rozwiązaniem wydaje Ci się zakończenie tej żałosnej farsy, zwanej życiem. Nie napiszę tu, że Cię rozumiem, wiem co czujesz i że każdy problem da się jakoś rozwiązać. Nie wiem co czujesz, mogę tylko wierzyć, że jest Ci bardzo źle. Każdy kiedyś przeżył swój własny koniec świata, ja też. Sama byłam w sytuacji, kiedy wszystko, nawet wstanie z łóżka, zdawało się być walką o przetrwanie, o siebie. Na szczęście wszystko jest przejściowe. I chociaż muszę teraz korzystać z pomocy psychologa, to jest ten moment, kiedy cieszę się, że najgorsze już za mną.
Nie wątpię, że bardzo cierpisz. Jednak na pewno są w Twoim życiu osoby, które kochasz i które kochają Ciebie. Wiem też, że jesteś bardzo wrażliwą osobą i na pewno nie chcesz zafundować im przerażającej dawki cierpienia, z którym mogą sobie nie poradzić. Przemyśl to. Nad Twoją głową też może jeszcze zaświecić słońce.
Wszystko zależy od Ciebie. Możesz zacząć wszystko od początku.
Możesz szukać pomocy i na pewno ją znajdziesz. Ja Ci pomogę. Jesteś silnym, ważnym człowiekiem.
Może myślisz, że bzdury, że nie dla Ciebie, że koniec.
Jeśli tak, to na koniec zrób coś dla siebie. Spróbuj. Pomóż sobie.
Zabić się jeszcze zdążysz, to moment.
Statystyki z ubiegłego roku wskazują, że większość osób, które targnęły się na swoje życie to mężczyźni w wieku 20-24 lat.
W 2014 roku odnotowano 10207 zamachów samobójczych, z których 6165 zakończyło się zgonem.
Z ogólnej liczby dokonanych zamachów samobójczych 8150 przypadków dotyczyło mężczyzn, przy czym z tej liczby zgonami zakończyło się 5237 zamachów.
Proszę, zastanów się. Pomyśl. Zadzwoń.
116 123 – Telefon zaufania dla osób dorosłych w kryzysie emocjonalnym
22 425 98 48 – Telefoniczna pierwsza pomoc psychologiczna
116 111 – Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży
801 120 002 – Ogólnopolski telefon dla ofiar przemocy w rodzinie „Niebieska Linia”
800 112 800 – „Telefon Nadziei” dla kobiet w ciąży i matek w trudnej sytuacji życiowej
15 comments on “Jak szybko, skutecznie i bezboleśnie się zabić? Krótki poradnik.
  1. Nikt mnie już nie potrzebuje ani nie kocha. Nie jestem nikomu do niczego potrzebny. Żona zdradza z trzecim kochankiem. Córka w ciężkiej nerwicy z sytuacji w domu powiedziała że jestem dla niej obcy. A ja nigdy nie chodziłem na boki. Zawsze dobro i potrzeby wszystkich domowników stawiałem przed moimi. Młodsza córka jest z matką bo szantażuje ją że jej zabierze psa i odwraca się ode mnie. Nie mam ani po co ani dla kogo żyć

    • Współczuję :( Jednak myślę, że nie ma sytuacji bez wyjścia. Może nie warto żyć w takim związku, gdzie druga osoba ewidentnie nas nie szanuje i zacząć wszystko od początku? Rozumiem, że to na pewno trudne z powodu dzieci, jednak one też nie rozwijają się prawidłowo w takiej atmosferze, może nawet bardziej korzystne byłoby dla nich gdybyście żyli z żoną osobno?

  2. nie mam sensu, zycia, chcę to zakonczyć bo już nie moe tak dłuzej żyć, nie radzę sobie, muszę to zrobić bo nie mam innego wyjscia.

  3. Poszukuję pomocy. Już jako kilkulatek myślałem o śmierci i zastanawiałem się czemu Ja żyję dlaczego rodzice ściągneli mnie na ten świat? Wewnątrz jestem strasznie kruchy i łatwo mnie zranić oczywiście na zewnątrz jestem twardy. Wiem,że nikt nawet nie pomyśli o tym żeby mi pomóc bo przecież daję radę,a każdą próbę pomocy sabotuję i tkwię tak już ponad 20 lat. Jeśli jest ktoś w stanie mi pomóc to mój mail t_stanko@o2.pl

  4. Słuchaj gdyby bylo jeszcze jakieś wyjście to bym je znalazła . Nie rozumiesz takich osob bo nie jesteś w ich skórze . To nic nie pomoże… Jesli osoba wybrała już tak dyrastyczne wyjscie to głupi wpis w internecie nic nie zmieni! „Porozmawiaj z psychologiem”, „nie ma sensu sie zabijac” , „wiem co czujesz ale to nie powod do samobojstwa” ŚMIAĆ MI SIĘ CHCE po co mam isc do psychologa, żeby zapłacić za to aby mi powiedzial że życie jest cacy i się przyzwyczaje? Nie , dobrze wiem , że tak nie będzie bez wzgledu na to co powie ! Nigdy nie zaakceptuje swojego życia , bo na to już za późno . Nie jesteś pierwszą i nie ostatnią osobą , która próbuje nas uratować… ale zrozum! To nic nie da … Potraktuj to poważnie! Spróbuj sie postawić w czyjeś sytuacji! Nie traktuj takich ludzi jak psycholi , którzy powinni sie leczyc w psychiatryku… Prędzej czy później umrzemy… Jeśli i tak nie mam po co żyć to nie bede się męczyć! „Będziesz żałować, tyle wspaniałych rzeczy cie moze ominąć” . Po śmierci nic nie bede żałować , wole to zrobić szybko, nie myśląc o konsekwencjach ! „Pomysl o bliskich” Nie moge robić wszystkiego dla bliskich! Nie bede sie męczyć tylko dla nich i moze brzmie teraz jak egoistka ale blagam! Zrozumcie , że nie mozna ciagle żyć dla innych… Nie mówiąc już o tym , że nasi bliscy też umrą , a w niektórych przypadkach bliskich już nie mamy… Jeśli nie mamy po co żyć to prosze pozwólcie nam to zrobić i zrozumcie że takie jest życie , a przynajmniej , że nie zdolacie juz nas przekonać …

    *to co napisałam nie dotyczy osób w stanie krytycznym , ktore da sie jeszcze przekonac (choc bardzo malo jest takich przypadkow)

    • Doceniam Twoją szczerość, jednak napisałam ten post właśnie do osób, które da się jeszcze uratować, nie łudzę się że będę miała siłę żeby każdego kto przeczyta ten tekst „uratować” bo to jest osobista (poniekąd) decyzja, co robisz ze swoim życiem.. ale jeśli choćby jedną osobę to może przekonać, żeby się wstrzymać, pomyśleć o rodzinie, która Cię kocha i będzie bardzo cierpieć.. to chyba warto. I wbrew temu co myślisz, ja też mam problemy, też myślałam o samobójstwie i też czasami sobie nie radzę. Ale tak czy inaczej uważam, że samobójstwo jest najgorszym rozwiązaniem – w moich oczach – choć nie oceniam z jakich powodów, ktoś to robi.

  5. Ale Ty głupia jesteś. Dajesz tytuł jak się Szybko i Bezboleśnie zabić, a pierdolisz farmazony. Nie każdy ma taką sytuację jak rodzina twojej znajomej. Ja jestem zdecydowany i to zrobię choćbym miał i heroinę przedawkować. A twój artykuł usuń albo przemianuj na: powody dla których, nie powinenieś tego robić.

    • Jeśli nie podoba Ci się to co piszę, to zawsze możesz nie czytać, nie życzę sobie wyzywania mnie od głupich i przeklinania na moim blogu. Wśród blogerów była akcja pisania artykułów o podobnym tytule, tak aby zrobić co możemy, żeby powstrzymać przed tą drastyczną decyzją osoby, które szukają sposobów na popełnienie samobójstwa. Dlatego taki a nie inny jest tytuł postu i taki zostanie.

  6. Dziękuję Ci za ten post. Dzisiejszego dnia coś we mnie pękło, postanowiłam że dzisiaj zakończę swoje życie. Wzięłam w rękę nożyczki – banalne, może się wydać. Chciałam tak po prostu się nimi dżgnąć. Domownicy wracają o 23, na pewno zdążyłabym umrzeć kilka razy nim by wrócili. Ale pomyślałam że nie chcę zabrudzić mebli, ulubionego koca, dywanu. Więc wpisałam w wyszukiwarkę: Jak się zabić bezboleśnie,szybko, bez śladów. Wszystko wiedzące cyfrowe pudełko najpierw odesłało mnie do portalu zapytaj.pl gdzie zwykle zadają takie pytania dzieciaki, a ludzie odpowiadają by nabić sobie punkty (kiedyś też byłam dzieckiem i pamiętam mniej więcej jak to działało) Przeglądam dalej. I znajduję ten blog. Po słowach ‚krótki poradnik’ pomyślałam że będzie to to czego szukam. Na szczęście – nie było. Było to jednak coś co mnie poruszyło. Można powiedzieć że ten post, nieco bardziej otworzył mi oczy. Na pewno nie raz wrócę do tego posta. Dziękuję.

    • Bardzo się cieszę, że mimo hejtów jakie na mnie spadły pod tym artykułem jest chociaż jedna osoba, której te słowa były potrzebne :) Mam nadzieję, że w Twoim życiu wszystko się ułoży.. pozdrawiam Cię :)

  7. Na moje bolączki nic nie chciało pomóc. Dopiero rytuał na depresję Samaela złagodził moje problemy. To niesamowite jak magia może pomóc człowiekowi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>